Logan jest zbuntowanym nastolatkiem
19 04 2009Jak w tytule. Logan jest zbuntowanym nastolatkiem. Czasem mówią na niego Wolverine. Wolvie jest tak zbuntowany, że kiedyś obudził się w lesie nie pamiętając skąd się tam wziął i kim jest. Uczęszcza do pobliskiej szkoły sztuk walki (szkoła sztuk walki W KANADZIE!!?) i stara się przypomnieć o swojej (zapewne mrocznej) przeszłości, zanim ta zniszczy jego przyszłość. Czyli to wszystko co miłośnicy komiksów Marvela znają na pamięć tym razem w lekko mangowej stylizacji. Mamy więc nieszczęsną szkołę walki w leśnych ostępach Kanady. Logan jest idealnie gładkim bishounenem, który zapewne będzie po raz kolejny starał się znaleźć tych, którzy mu wszczepili adamantowy szkielet (wysuwane ostrza gratis!) i zrobili z niego maszynę do zabijania.

To wszystko w tomiku “Wolverine: Prodigal son”, który właśnie pojawił sie nakładem wydawnictwa Del Rey (kilka przykładowych stron można obejrzeć na stronie wydawcy). Zapowiada się kolejna po Marvel Mangaverse pozycja próbująca nieudolnie połączyć postaci Marvela ze standardowymi patentami wykorzystywanymi w mandze. Pewnie znajdą się ludzie, którym pozycja się spodoba. Ja po lekturze wspomnianego wcześniej Mangaverse dalej mam senne koszmary, więc pozostaję sceptycznie nastawiony do wszelkich podobnych przedsięwzięć.
Dembol












A nie “adamantowy”?
Drobny błąd i już poprawiony. Co nie zmienia faktu, że mangowa odsłona Rosomaka (hyhy) zapowiada się co najmniej źle.